porady dla mlodych

Cześć, dziś post z troszkę innej tematyki. Artykuł jest skierowany do terapeutów i trenerów, którzy dopiero zaczynaj lub do osób, które się nad tym zastanawiają. Jednakże same rady można zastosować w praktycznie każdym biznesie, także serdecznie zapraszam do lektury.

Dodam jeszcze, że nie czuję się jakimś biznesowym guru czy jakimś terapeutą-wyjadaczem. Też jestem młodym masażystą i trenerem personalnym, który dopiero zaczyna. Patrząc jednak na osoby z którymi się spotykam w szkole czy na szkoleniach, widzę, że popełniają kilka błędów. Dzięki temu, że ja ich nie robię, jestem o kilka kroków przed nimi. Uważam też, że dzięki temu, że ja też jestem na początku, inaczej to odbierzecie niż gdyby mówił to wyjadacz, który ma po 8-10 masaży/treningów każdego dnia.

Dla lepszego zrozumienia o co mi chodzi, będę pisał na własnych case’ach. Zaczynajmy.

Porady dla młodych – Praktykuj jak najszybciej. Nie czekaj.

Pierwszy, najczęściej spotykany błąd i paradoks perfekcjonisty.

Początek nauki – Wrzesień

Zacząłem uczyć się na technika masażystę we wrześniu 2019 roku (Wcześniej nie robiłem, żadnych świadomych masaży, tylko intuicyjne, takie jak każdy robi sobie czy komuś bliskiemu). Zaczęliśmy od masażu klasycznego. Poznałem większość technik tego masażu, przerobiliśmy na zajęciach masaż pleców, karku i zabrałem się do roboty. Nie miałem swojego stołu do masażu, ale popytałem i okazało się, że koleżanka rodziców ma stół, którego nie używa. W ten sposób bez żadnych kosztów, mogłem zacząć robić masaże. Oczywiście zacząłem masować rodziców, brata, dziewczynę, ciocię, ale to było za mało. Nie chciałem wciąż masować tych samych osób. Chciałem różnorodności, dotykać różnych tkanek. Jedni są bardziej spięci, drudzy luźniejsi, trzeci kościści, czwarci grubi itd.

Darmowe masaże – Październik

W październiku zabrałem się za masowanie „obcych” ludzi. Mam na myśli osoby spoza rodziny, dalszych znajomi. Wstawiłem z jeden czy dwa posty, że szukam ludzi na darmowy masaż pleców. W między czasie pisałem z różnymi osobami i w rozmowach wychodziło, że również chętnie by spróbowali mojego masażu. Jeździłem do nich komunikacją miejską, tak by wszystko wyszło jak najtaniej. Zrobienie jednego masażu kosztowało mnie 4-12 zł + troszeczkę oliwki. Oczywiście płaciłem swoim czasem, ale miałem go wtedy pod dostatkiem, dlatego to nie był żaden problem. Dodam, że miałem jeszcze jedną korzyść z darmowych masaży. W ten sposób, zdobyłem kilka recenzji na moim fanpage’u i zdjęć z osobami po masażu. Strategia WIN-WIN, słyszałeś o niej? Chodzi w niej o to, by jedna i druga strona była zadowolona i jej się to opłacało. Ja praktykowałem masaż, dostawałem recenzję i zdjęcie, a w zamian dojeżdżałem do znajomych i robiłem im masaż.

Pierwsze pieniądze – Styczeń

W styczniu zrobiłem pierwszy masaż za pieniądze. Przypadek nie był najprostszy, ale miałem merytoryczne wsparcie Przemka, który swoją drogą, uczył mnie masażu w TEB’ie.

W styczniu zdobyłem pierwszą stałą klientkę, którą mam do dziś. Regularnie co tydzień lub dwa chodzę do niej na masaż (była niestety spora przerwa przez COVIDA).

Do marca, aż wybuchła pandemia i trzeba było zrezygnować z robienia masaży, zrobiłem łącznie ponad 150 masaży (włącznie z tymi w szkole) na kilkudziesięciu różnych osobach. Dużo? Zależy jak patrzeć, ale na tle grupy w szkole, mogę przypuszczać, że najwięcej.

Jak rozmawiałem z kilkoma różnymi osobami, to tłumaczą się, że jeszcze nie będą robić masaży albo nie będą brać pieniędzy, bo jeszcze się nie czują albo umieją tylko jeden masaż i to tak słabo. Są różne rodzaje prawdy. To jest idealny przykład gówno-prawdy. Jeżeli nie będziesz robić masaży, nie będziesz lepiej masować. Musisz ćwiczyć. Praktykować. Tylko dzięki temu będziesz w tym lepszy.

Kursy

To samo po dodatkowych kursach. Po drugim dniu szkolenia z MTG już ćwiczyłem poznane techniki. Od razu. Nie czekałem, aż skończę kurs czy aż będę w tym dobry. Od razu. Tak jak mi wychodziło. Czy robiłem to idealnie, tak jak wszystko powinno wyglądać? Oczywiście, że nie. Zastanawiałem się, czasem nie trafiałem w punkt, czasem robiłem za szybko, ale po kilku masażach i po skończonym kursie już czuje różnice. niż na początku. Za miesiąc będzie jeszcze większa różnica.

W lipcu będę miał praktyki w przychodni pod okiem poleconego mi fizjoterapeuty. Po praktykach będzie jeszcze lepiej. Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Chcesz być wyjadaczem? Praktykuj. Od razu.

Jeśli uważasz, że ta porada jest trafna i warta zapamiętania, podziel się nią ze swoimi znajomymi. A najlepiej będzie, jak od razu udostępnisz cały artykuł, by mógł przeczytać całość i zrozumieć jak ważne są to sprawy.tyczeń

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email

Porady dla młodych – Poznawaj ludzi i ucz się od nich.

Zawieraj dużo znajomości. Nie każdy przypadnie Ci do gustu, niektórzy dopiero po bliższym poznaniu okażą się wartościowi lub wręcz przeciwnie. Gdy już wyselekcjonujesz sobie tych „bardziej wartościowych” dla Ciebie ludzi, utrzymuj z nimi kontakt, pytaj i ucz się. Od samego początku wiedziałem, że Przemek Karasiński będzie świetnym nauczycielem i dobrym znajomym. Wchodziłem z nim w dyskusje, wymienialiśmy poglądy, zadawałem pytania, doradzał mi i w ten sposób łatwiej mi było z niektórymi problemami. Pokazał mi dodatkowe techniki, bo widział, że mi zależy i chcę się nauczyć.

Na kursie z MTG mogłem być osobą z najmniejszym doświadczeniem zawodowym (nie jestem pewien co do niektórych osób, ale tak przypuszczam). Masażyści i fizjoterapeuci z kilkuletnim doświadczeniem czy studenci fizjoterapii 4 roku z wiedzą anatomiczną na niesamowicie wysokim dla mnie poziomie, poprzeczka była postawiona wysoko. Co robiłem? Siadałem w pierwszym rzędzie, zadawałem pytania, rozmawiałem, prosiłem o powtórzenie, jeśli o czymś zapomniałem i w ten sposób zdobyłem sporo wiedzy, kontaktów i rad. Oczywiście, tak jak pisałem wcześniej, zaraz po pierwszych dniach zacząłem praktykować. I dopiero takie szkolenie jest coś warte. Nie tylko przyjść, odbębnić, dostać papier i wrócić do domu.

Jako ciekawostkę dodam, że jako jedyny zrobiłem sobie indywidualne zdjęcie z prowadzącym szkolenie. Dziwne. Przecież takie zdjęcie marketingowo bardzo dobrze działa. Pokazujesz, że się rozwijasz, szkolisz dla swoich pacjentów i nie jest to szare zdjęcie certyfikatu, tylko dwie uśmiechnięte twarze.

Porady dla młodych – Nie bój się wziąć pieniędzy.

Cały czas temat pieniędzy jest u nas (Polaków) tematem tabu. Boimy się poprosić o pieniądze. Sam czasami mam z tym problem, ale z tym walczę. Czy będąc nieperfekcyjnym, wykonując taki sobie masaż można wziąć pieniądze? Tak. Czy zawsze? To zależy. Nie polecam brania pieniędzy za pierwszą wykonaną praktykę. Może być to marketingowo bardzo zły pomysł i strzał w kolano. Jednak nie warto też czekać, aż będziemy perfekcyjni lub gdy będziemy mieli dyplom. Po prostu w miarę z coraz większą wiedzą i umiejętnościami, Twoja stawka powinna rosnąć. Przemek na zajęciach podpowiedział nam, uczniom, że warto nawet od rodziny brać pieniądze (co jest bardzo trudne i niekomfortowe na samym początku) jednak nie brać dużo. 5 zł wystarczy. Za oliwkę, papier, dezynfekcję. Ten krok jest dobrym pomysłem. Stopniowe wprowadzanie zapłaty.

Uwaga na rodziców! Jeśli jeszcze z nimi mieszkasz, uważaj z żądaniem pieniędzy. Mogą oni wtedy zażądać zapłaty za śniadania, obiady, wodę, prąd czy internet.

Czy mam problem z proszeniem o pieniądze za wykonaną pracę? Czasami jeszcze tak. Ale staram się wtedy przypominać o tym, że wydałem tysiące złoty na szkolenia, książki, stół do masażu, oliwki, kremy i pozostałem potrzebne akcesoria.

Do tego przydaje się podstawowa zasada z pierwszej pomocy. Bezpieczeństwo ratownika jest najważniejsze. Ja, jako masażysta, ktoś kto pomaga w problemach bólowych, muszę mieć gdzie mieszkać, co jeść, jak dojechać i dalej się szkolić. Potrzeba do tego pieniędzy.

Dodatkowo poświęcam swój czas, w którym mógłbym robić coś innego. Mógłbym iść na spacer ze swoją dziewczyną, ugotować obiad dla rodziców, poczytać książkę czy obejrzeć film. Dlaczego w takim razie nie mógłbym wziąć pieniędzy za swoją pracę?

BONUS – Rada od Przemka: Nie zniechęcaj się porażkami

Ja jeszcze niezbyt dawno temu przeżywałem, gdy pacjent rezygnował z moich usług… Teraz mam do tego większy dystans, ale na początku może to zasiać ziarno zwątpienia w mózgownicy.

(Dokładnie. Nie ma co się przejmować. Nie odbieraj tego osobiście. To że ktoś zrezygnował, nie oznacza, że Ty lub Twoje zabiegi są złe. Może być tak, że pacjent zrezygnuje, ponieważ brakuje mu pieniędzy na życie czy jakaś losowa sytuacja nie pozwala mu dalej kontynuować zabiegów. Będą następni. Karol)

Podsumowanie

  • Praktykuj od razu, nie czekaj na idealny moment, czy czas kiedy będziesz coś robił perfekcyjnie.
  • Zaraz po poznaniu jakiejś metody czy ćwiczenia, testuj i praktykuj.
  • Po kursie, wprowadzaj nową wiedzę w codzienną praktykę. Tylko dzięki temu będziesz mógł się rozwijać i być lepszym terapeutą/trenerem.
  • Nie bój się poznawać nowych ludzi. Wyselekcjonuj sobie najbardziej wartościowych, którzy Ci odpowiadają i nawiąż z nimi bliższą relację.
  • Gdy czegoś nie wiesz, pytaj. Wchodź w dyskusję, wymieniajcie poglądy i się ucz się.
  • Na kursach, szkoleniach czy warsztatach zajmuj miejsca w pierwszych dwóch rzędach. Dalej będziesz gorzej widział, gorzej słyszał i jest o wiele mniejsza szansa na to, że prowadzący Cię zauważy.
  • Nie bój się prosić o pieniądze za wykonaną pracę.
  • Im większą masz wiedzę i lepiej sobie radzisz z problemami pacjentów, tym więcej możesz żądać.
  • Pamiętaj ile czasu i pieniędzy poświęciłeś, aby znaleźć się w tym miejscu w którym jesteś teraz i ile musiałeś się uczyć.
  • Pamiętaj, że jedzenie, prąd, mieszkanie, woda kosztuje. A bez tego nie będziesz w stanie dobrze pomagać swoim pacjentom.

Mam nadzieję, że te banalne, lecz bardzo ważne porady, pomogą Ci stać się lepszym terapeutą lub trenerem. Dziękuję za przeczytanie do końca.

Karol Sobczyk

5 5 votes
Article Rating

Hej! Jeśli uważasz tę treść za wartościową, postaw mi kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

A może chcesz dołączyć do Klubu Masażystów i stać się częścią społeczności Biznesu Masażysty? (DARMOWY DOSTĘP)

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Przeczytałam do końca i niemalże wszystkie porady mogłabym przełożyć na branżę, którą ja się zajmuję – fotografia. Ciekawie i zrozumiale opisujesz trudny temat ,,początków”. Myślę, że tyczy się to wielu zawodów, więc na pewno warto je znać. Dzięki!

Last edited 3 lat temu by Lena Żerkowska Fotografia

Ja Cię lubię, a Ty mnie?

3
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, skomentuj artykułx

Podaj mi swój email, bym wiedział, gdzie mam Ci wysłać 7 strategii.

Dane przetwarzane są w celu obsługi newslettera przez Karola Sobczyka na zasadach opisanych w polityce prywatności oraz w regulaminie, które akceptujesz klikając pomarańczowy przycisk. W każdej chwili możesz zrezygnować z newslettera.

Jeżeli nie chcesz zapisywać się do newslettera, możesz kupić Ebook o 7 strategiach za 47 zł brutto, pisząc do mnie na adres kontakt@biznesmasazysty.pl

Hej, zaczekaj!

Masz już swój Starter Masażysty – bezpłatną „wyprawkę”, którą przygotowałem dla masażystów?

Chcesz poznać
7 prostych strategii,
dzięki którym Twój klient
wróci do Ciebie na masaż?